Noszę w sercu wspomnienia z Turwi…

…Noszę w sercu wspomnienia z Turwi, gdzie w latach siedemdziesiątych uczęszczałam do szkoły podstawowej. Nauczycieli, którzy tam pracowali, zachowałam we wdzięcznej pamięci. Do szkoły dowożono nas autobusem z Rogaczewa Wielkiego. Pamiętam, że w okresie wielkanocnym gospodynie z Rogaczewa, matki dowożonych dzieci, obdarowywały kierowcę autobusu jajkami. Był to wyraz wdzięczności za bezpieczne przewożenie pociech. Kierowca, o ile się nie mylę, pan Nadobnik był uroczym człowiekiem. Do szkoły w Turwi dowożono wtedy także dzieci z Rąbinia, Rogaczewa Małego, Wyskoci i przez pewien czas Gołębina. Była to dość duża placówka, w której skład wchodziły dwa budynki zwane przez wszystkich „starą szkołą” i „nową szkołą”…

Całość wzruszających wspomnień pani Emilii Grajewskiej-Banaszak, obecnej dyrektor Zespołu Szkół nr 4 w Kościanie przeczytać można w zakładce „Historia szkoły”. 

W imieniu naszej społeczności chciałabym serdecznie podziękować pani Emilii za podzielenie się osobistymi, a dla nas jednocześnie cennymi historycznymi refleksjami. Zachęcam innych byłych uczniów lub nauczycieli do przekazywania nam swoich wspomnień.

Krystyna Nowak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: